
Polski duchowny rzymskokatolicki, wikariusz strzeleński w latach 1932-1938, asystent kościelny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej na archidiecezje gnieźnieńską i poznańską, biskup pomocniczy gnieźnieński w latach 1959–1989, od 1989 roku biskup pomocniczy senior archidiecezji gnieźnieńskiej.
Lata 1932-1938 na długo zapisały się w pamięci strzelnian. Był to okres kiedy u boku proboszcza strzeleńskiego, prałata ks. Ignacego Czechowskiego posługę kapłańską pełnił neoprezbiter, a następnie wikariusz ks. Jan Czerniak. Przez te sześć lat związał się z naszym miastem szczególnie, oddając się bezgranicznej posłudze kapłańskiej oraz pracy społecznej w licznych stowarzyszeniach kościelnych. Wspierał uczestnicząc w ich życiu organizacje świeckie. Prowadził u boku swego proboszcza działalność charytatywną. Szczególną estymą, od samego początku duszpasterzowania w Strzelnie, obdarzał Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej – Młode Polki. Już po latach jako Biskup często wracał do Strzelna i spotykał się z przedwojenną rodziną parafialną, a kiedy jej szeregi zaczęły się kurczyć, uprawiał długie spacery alejkami obu cmentarzy. Zawiązywał nowe znajomości z młodszym pokoleniem. Pamiętam jak pod koniec lat 80. minionego stulecia będąc z córką Joanną na starym cmentarzu spotkałem samotnie spacerującego tutaj bp. Czerniaka i pozdrowiłem słowami:
– Szczęść Boże Księże Biskupie!
On zatrzymał się – a ubrany był po cywilnemu z szalem owiniętym wokół szyi – i z pewnym zdziwieniem odrzekł:
– A ty młody człowieku znasz mnie?
I zacząłem Księdzu Biskupowi opowiadać o tym, że byłem ministrantem i pamiętam księdza, o ciotce Wandzie Siemianowskiej… Na dźwięk tego nazwiska uśmiechnął się i powiedział:
– Tak, znałem, znałem zacną panią Wandę, bez reszty oddaną Kościołowi, Młodym Polkom…

21 grudnia 1994 r. podczas V Sesji Rady Miejskiej w Strzelnie nadano bp. Janowi Czerniakowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Strzelna. W kilka dni później 30 grudnia podczas uroczystego spotkania opłatkowego władz miejskich z samorządowcami bp Jan Czerniak przyjął z rąk przewodniczącego Rady Miejskiej Kazimierza Roszaka Dyplom Honorowego Obywatela Miasta Strzelna. Nazajutrz skierował na ręce przewodniczącego i burmistrza Iwińskiego podziękowanie:
Wciąż jeszcze jestem tego przeżycia, podczas ostatniego mego pobytu wśród Was – zawsze mi drogich Mieszkańców Strzelna, kiedy to doznałem i miłego dla mnie i zaszczytnego zarazem zaliczenia mnie do Waszej Wspólnoty.
Od czasu mej pierwszej pracy wikariuszowskiej w latach 1932-1938 zawsze czułem się ze Strzelnem jakoś szczególnie związany. Złączyła mnie z Wami niewątpliwie ta posługa kapłańska, ale mocno też ujęta serdeczność Strzelnian oraz gotowość do współpracy nie tylko na ściśle religijnej płaszczyźnie.
To z pewnością sprawiło, że przez wszystkie lata mego późniejszego życia dawało wyraz mej ze Strzelnem szczególnej więzi przede wszystkim w modlitwie, a gdy okoliczności temu sprzyjały również przez chętną obecność wśród Was. Gdy zaś wymogi mej biskupiej posługi prowadziły mnie przez Strzelno, starałem się zawsze oprócz świątyni, nawiedzać cmentarze, modlić się i dawać wyraz tej więzi z tam pochowanymi, która nas wszystkich spokrewnia. (…)

Z wnioskiem do Rady Miejskiej w Strzelnie o nadanie bp. Janowi Czerniakowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Strzelna wystąpiły w listopadzie 1994 r. Towarzystwo Miłośników Miasta Strzelna i Towarzystwo Szlaku Piastowskiego. W ich imieniu wnioski podpisali prezesi Kazimierz Chudziński i Stanisław Lewicki. Wyniki sondażowych rozmów wśród strzelnian poprzedzających złożenie wniosku były jednoznaczne – „dobry kapłan, wrażliwy na krzywdę i ludzką biedę“. W uzasadnieniu zaakcentowano również zasługi Biskupa dla Polski i Kościoła w Polsce.
Jan Marian Czerniak urodził się 21 grudnia 1906 roku w Sokolnikach w powiecie wrzesińskim jako syn Stanisława Czerniaka (1879-1963) i Anny z domu Staniak (1880-1920). Rodzice ślub zawarli w 1905 r. w Sokolnikach. Ojciec gospodarzył na 100-morgowym gospodarstwie i był człowiekiem prawym, pracowitym i bogobojnym. Podczas I wojny światowej służył w armii niemieckiej. Dziadkami Jana byli Franciszek Czerniak (1845-1933) i Józefa z domu Ludwiczak (1848-1896). W 1920 r. zmarła matka, osierocając siedmioro dzieci, z których Jan był najstarszy.
Po ukończeniu szkoły powszechnej młody Jan rozpoczął naukę w gimnazjum we Wrześni, będąc stypendystą fundacji właścicieli majątku Gorazdowo Józefa i Zofii Żychlińskich. Tam kształcił się do 1926 roku i złożył egzamin dojrzałości. Zaraz po nauce zgłosił się do Seminarium Duchownego w Gnieźnie, gdzie rektorem był świątobliwy kapłan ks. dr Aleksander Żychliński, a ojcem duchowym ks. Michał Kozal, późniejszy biskup pomocniczy, współcześnie błogosławiony. Pierwsze dwa lata studiów filozoficzno-teologicznych odbył w Gnieźnie, następnie w latach 1929–1932 w Poznaniu. Po II wojnie światowej studia teologiczne kontynuował zaocznie na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie w 1949 roku uzyskał magisterium.
Świecenia prezbiteriatu udzielił mu 12 czerwca 1932 w archikatedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu kardynał August Hlond, prymas Polski. Już 15 czerwca odprawił, przy udziale licznie zgromadzonej rodzinie i wiernych, mszę prymicyjną w pięknym nowowybudowanym kościele pw. św. Jakuba Apostoła w Sokolnikach.
W latach 1932–1938 pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Trójcy w Strzelnie. Znalazł się pod ojcowskimi skrzydłami prałata ks. Ignacego Czechowskiego, wielkiego patrioty, kapelana Powstania Wielkopolskiego w randze podpułkownika, strzeleńskiego budowniczego. Razem z młodym neoprezbiterem drugim wikariuszem w Strzelnie był ks. Zenon Niziółkiewicz, późniejszy pierwszy proboszcz parafii pw. św. Trójcy w Słaboszewie, rozstrzelany 24 września 1939 r. przez Niemców w Mogilnie. Po nim wikariuszem był ks. Konrad Wilhelmi, późniejszy proboszcz w Chełmcach.
Od samego początku swej posługi duszpasterskiej ks. proboszcz przydzielił mu opiekę nad stowarzyszeniami kościelnymi, ze szczególnym patronatem nad Młodymi Polkami – Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży Żeńskiej. Już w listopadzie 1932 r. współorganizował z ks. Niziółkiewiczem święto młodzieży spod sztandaru Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej. Podczas mszy św. wygłosił doniosłe i patriotyczne kazanie. Wieczorem młodzież przygotowana przez księży wikariuszy wystawiła sztukę teatralną pt.: Łobuz. Ciągła praca na niwie społecznej to również niesienie pomocy ubogim. W tym celu ks. Jan współorganizował cykliczne Dni Ubogich. Jeden z takich dni miał miejsce w niedzielę 3 grudnia 1933 roku kiedy to wespół z Stowarzyszeniem Pań św. Wincentego a Paulo zorganizował zbiórkę uliczną na rzecz ubogich. Tego samego dnia wieczorem odbyła się wieczornica z której dochód przeznaczono na ten sam cel. Referat okolicznościowy wygłosił ks. Czerniak i odegrano sztukę Dąb św. Wincentego. Czysty zysk z imprez przeznaczono na kuchnię dla ubogich.

18 lutego 1934 r. odbył się w Strzelnie Dzień Papieski, do organizacji którego przyczynił się walnie ks. Czerniak. Z tej okazji w rocznicę Koronacji Piusa XI odprawiono uroczyste nabożeństwo w kościele św. Trójcy, podczas którego wygłosił on okolicznościowe kazanie. Tego samego dnia odbyła uroczysta akademia, podczas której przemówienie wygłosił również prałat Czechowski. Śpiewy wykonały chóry „Harmonia“ i kościelny. Całość zakończono wspólnym śpiewem My chcemy Boga. Na poletku patriotyczny ks. Jan Czerniak współpracował z organizacjami kombatanckimi, a szczególnie z miejscowym „Sokołem“. 1 stycznia 1935 roku w l6-rocznicę oswobodzenia Strzelna. Po mszy św. odprawionej przez ks. wikarego uformował się długi pochód, który z orkiestrą na czele ruszył wzdłuż oflagowanych ulic pod pomnik poległych powstańców, gdzie złożono wspaniały wieniec o barwach narodowych.
Ks. Jan Czerniak był opiekunem duchowym niemalże wszystkich organizacji społecznych na terenie Strzelna, uczestnicząc w ich życiu i wspierając głosem doradczym. W swej działalności, dzięki proboszczowi wychodził poza parafię. W 1937 r. w pracach przygotowawczych do Synodu Diecezjalnego sekretarzował Komisji De Praedicatione (Kaznodziejstwa), której przewodniczącym był ks. Szambelan Ignacy Czechowski.
Bardzo dobrze oceniony i polecony przez swego przełożonego ks. Jan Czerniak w 1938 roku został ustanowiony przez ks. kard. Augusta Hlonda asystentem kościelnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej na archidiecezje gnieźnieńską i poznańską. Jego nowym miejscem pracy stała się Centrala KSMŻ w Poznaniu. Powierzono zostało mu odpowiedzialne zadanie duchowego formowania młodzieży żeńskiej skupionej w szeregach Stowarzyszenia. Mając pod sobą ogromny obszar działania udzielał rekolekcji w obu archidiecezjach, uczestniczył w rocznych zjazdach delegatów poszczególnych okręgów KSMŻ, ich uroczystościach, jak np. w poświęceniu Domu Rekolekcyjnego w Krobi, gdzie udzielił w nowych pomieszczeniach pierwszych rekolekcji dla członkiń okręgu gostyńskiego KSMŻ. W lutym 1939 r. Uczestniczył w rocznym Zjeździe Delegatów Okręgu Chodzieskiego KSMŻ podczas którego wygłosił bardzo interesujący referat pt.: „Praca Obywatelska“. W nim to sławił bohaterskie czyny Orląt Lwowskich, za przykład pozytywnego działania podawał królową Jadwigę i króla Bolesława Chrobrego, pracę twórczą: Konopnickiej, Sienkiewicza i Mickiewicza oraz postawę patriotyczną bojowniczki Emilii Plater. Kończąc swoje wystąpienie na młodzieżowej organizacji katolickiej, mówił o prawdziwym charakterze polskim, który wychowuje również KSMŻ w myśl słów powieściopisarza H. Roztworowskiego – „musimy budować dom“. Niestety wybuch II wojny światowej przerwał jego dalszą służbę.
W listopadzie 1939 roku został aresztowany przez Niemców. Do sierpnia 1940 roku był internowany w obozie dla kapłanów w klasztorze w Kazimierzu Biskupim, po czym został wysiedlony do Generalnego Gubernatorstwa. Tam zamieszkał początkowo w Radomiu, a następnie objął funkcję rezydenta w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego w Wysokim Kole. Tutaj ciężko zachorował i dzięki opaczności Bożej został cudownie uzdrowiony, o czym pisał w latach 70. XX w. jako sufragan gnieźnieński w liście – świadectwie do bpa Piotra Gołębiowskiego:
– Przygnieciony groźnymi chorobami znajdowałem się w obliczu śmierci. Pobożni wierni nie przestawali się modlić wobec obrazu Wysokolskiej Pani. Tym prośbom zawdzięczam swoje zdrowie i Matce Bożej.
Świadectwo to przyczyniło się do koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Wysokolskiej, która miała miejsce 18 sierpnia 1974 roku.
W listopadzie 1944 roku zmuszony do opuszczenia placówki, zamieszkał u rodziny w Inowłodzu koło Tomaszowa. Po przejściu frontu pozostawał jeszcze kilka tygodni u rodziny. W granice archidiecezji gnieźnieńskiej powrócił w marcu 1945 roku. W latach 1945-1947 był proboszczem parafii św. Katarzyny w Smogulcu, pełniąc jednocześnie obowiązki duszpasterskie w parafiach św. Anny w Jaktorowie i św. Małgorzaty w Chojnie. Następnie, od 1947 roku kard. August Hlond powierzył mu obowiązki urzędnicze w gnieźnieńskiej kurii metropolitalnej na stanowisku referenta w wydziale duszpasterskim, a następnie kard. Stefan Wyszyński na stanowiskach: od 1951 roku egzaminatora prosynodalnego, od 1952 roku wizytatora księży dziekanów i parafii dziekańskich, od 1956 roku promotora sprawiedliwości i od 1957 roku kierownika wydziału duszpasterskiego. Prowadził również wykłady w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie wykłady z teologii pastoralnej szczegółowej. W 1947 roku został mianowany kanonikiem gremialnym kapituły prymasowskiej w Gnieźnie.
18 listopada 1958 roku został ptrkonizowany biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej ze stolicą tytularną Eudocja. Świecenia biskupie przyjął 2 lutego 1959 roku w bazylice prymasowskiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gnieźnie. Udzielił mu ich kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, któremu asystowali Antoni Baraniak, arcybiskup metropolita poznański, i Lucjan Bernacki, biskup pomocniczy gnieźnieński. Jako dewizę biskupią przyjął słowo „Maria” (Maryja). W diecezji został ustanowiony wikariuszem generalnym. W kurii metropolitalnej kierował wydziałem administracji ogólnej, pełnił także funkcje delegata arcybiskupa metropolity w radzie duszpasterskiej i w radzie Kapłańskiej oraz administratora mensy arcybiskupiej. Po śmierci kardynała Wyszyńskiego, od 28 maja do 8 lipca 1981 roku zarządzał archidiecezją jako wikariusz kapitulny. W 1958 r. został dziekanem, a w 1975 r. prepozytem gnieźnieńskiej kapituły prymasowskiej. 11 lutego 1989 roku papież Jan Paweł II przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa pomocniczego gnieźnieńskiego.
W Konferencji Episkopatu Polski był członkiem Komisji Maryjnej (przewodniczył Sekcji Sanktuariów Maryjnych) i Komisji ds. Duszpasterstwa. W latach 1961–1981 protokołował posiedzenia plenarne Konferencji. W 1963 i 1965 roku brał udział kolejno w II i IV sesji soboru Watykańskiego II. Był współkonsekratorem podczas sakry biskupa pomocniczego włocławskiego Jana Zaręby (1963), biskupa Jana Cieńskiego (1967) oraz biskupów pomocniczych gnieźnieńskich: Jana Michalskiego (1975), Jana Wiktora Nowaka (1982) i Bogda Wojtusia (1988).
Bp. Jan Czerniak zmarł 3 lutego 1999 roku w Gnieźnie, 6 lutego został pochowany na cmentarzu św. Piotra i Pawła w Gnieźnie. W 2012 r. jego szczątki doczesne ekshumowano i przeniesiono do krypty biskupów pomocniczych gnieźnieńskich w kościele św. Piotra i Pawła w Gnieźnie, położonego na terenie tego cmentarza.
Po otrzymaniu wiadomości o śmierci bpa Jana Czerniaka Ojciec Święty wysłał telegram kondolencyjny na ręce metropolity gnieźnieńskiego, abpa Henryka Muszyńskiego, w którym napisał m.in.:
– W dniu, w którym Archidiecezja Gnieźnieńska żegna śp. Księdza Biskupa Jana Czerniaka, całym sercem jednoczę się w modlitwie dziękczynienia za wszelkie dobro, jakie z Opatrzności Bożej dokonało się przez jego ręce na przestrzeni dziewięćdziesięciu trzech lat. Zanim miłosierny Bóg odwołał go po wieczną nagrodę, pozwolił, aby dopełniło się czterdziestolecie jego biskupiej posługi. Z wdzięczną radością obchodziliśmy tę rocznicę. Na tę okazję pisałem do Biskupa Jana:
«Wraz z Księdzem Biskupem i z całą Archidiecezją Gnieźnieńską dziękuję Bogu za dar powołania kapłańskiego i za to ogromne bogactwo łaski, jakie stało się udziałem wielu ludzi przez gorliwą posługę Czcigodnego Jubilata (…). Noszę głęboko w sercu wspomnienia wspólnej pracy i spotkań przy wielu okazjach. Pragnę raz jeszcze podkreślić wielkie zasługi Księdza Biskupa Seniora dla Kościoła w Polsce, a w szczególności dla Archidiecezji Gnieźnieńskiej. (…) Za to wszystko dobro duchowe 'Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu – cześć i chwała’ (1 Tm 1, 17)».
Dziś słowa tego dziękczynienia Bogu i Jego wiernemu słudze nabierają szczególnej wymowy i mocy. Powtarzam je z ufnością, prosząc Boga, aby przyjął drogiego Biskupa Jana na ucztę wybranych w swoim królestwie na wieki.
Bp Jana Czerniak był najstarszym członkiem polskiego Episkopatu – zmarł w wieku 93 lat. Mszy św. żałobnej w historycznej bazylice archikatedralnej przewodniczył metropolita gnieźnieński, abp Henryk Muszyński.
W homilii abp Muszyński przypomniał spisany kilka lat temu testament duchowy zmarłego hierarchy. Bp Czerniak wspomniał w nim swoją rodzinę, w której kapłanami zostało także trzech jego siostrzeńców. Wyraził również wdzięczność Bogu za dobrych przewodników duchowych, wśród których wymienił m.in. kard. Augusta Hlonda, z rąk którego otrzymał w 1932 roku święcenia kapłańskie.
Własnymi słowami abp Muszyński dziękował Zmarłemu za jego zasługi dla Kościoła w Polsce i archidiecezji gnieźnieńskiej. Przypomniał, że bp Czerniak przygotowywał archidiecezję pod przewodnictwem Prymasa Stefana Wyszyńskiego do wielkich rocznic: Tysiąclecia Chrztu Polski i nawiedzenia Obrazu Matki Bożej.
Dziękuje Ci, Drogi Biskupie Janie, za Twoje piękne życie, za Twoją godną służbę, za to, że uczyłeś nas żyć i umierać” – zakończył swoją homilię metropolita gnieźnieński.
Wraz z abp Muszyńskim żałobną liturgię sprawowało kilkunastu polskich biskupów oraz około 200 kapłanów. Wokół trumny bpa Czerniaka zgromadziły się licznie siostry zakonne i wierni oraz jego rodzina.





















